|
Blog > Komentarze do wpisu
5'nizza
Pi±tkowy koniec dnia, wiatr zerwa³ siê za oknem, topole w¶ród ciê¿kiego sprzêtu budowlanego zaszamota³y siê spieraj±c siê z podmuchem. Jeszcze tylko dwie godziny wpatrywania siê w monitor, wykonywania nudnych zadañ i wype³niania dziwnych poleceñ. Po raz kolejny zatapiam siê w my¶lach, gdzie wsiadam na rower i dajê porwaæ siê pi±tkowemu rozprê¿eniu, które z trzeszczeniem ogarnia ca³e miasto. Jad±c widzê na ¶wiat³ach powa¿nych biznesmenów luzuj±cych krawaty w swoich drogich czarnych samochodach, widzê m³odych ludzi ubranych na sportowo i o smutnych oczach, pod±¿aj±cych do knajpy na z dawna wyczekiwany mecz. Widzê m³odzie¿ gimnazjaln± wybiegaj±c± weso³o ze szko³y. Zapalaj± papierosy, zrzucaj± mundurki i zapluwaj±c chodnik, ochoczo przepêdzaj± ludzi. Dzi¶ jest pi±tek, dzi¶ wszystkie ³awki w parku przez który przeje¿d¿am nale¿± do nich. Ksst, kssst da siê s³yszeæ - to kolejne otwierane puszki piwa, które dzi¶ bêdziemy wszyscy piæ i cieszyæ siê, ¿e dzi¶ jest upragniony koniec tygodnia. Dzi¶ jest pocz±tek ³ikendu, dzieñ zaznaczony grubsz± kresk± na podzia³ce linii czasu. Jadê dalej - wprost do domu, do mojej ukochanej. Te¿ siê gdzie¶ wybieramy. Szybciutko bileciki, szybciutko tramwaj, szybciutko, ¿eby tylko nie uciek³! Przesiadka tu, przesiadka tam i jeste¶my ko³o SGH i zaraz ko³o Stodo³y - dzi¶ 5nizza jest w mie¶cie. Kolejka. Zdenerwowana dziewczynka przebiega ko³o nas, gubi bluzê zawieszon± na ramionach, kto¶ podnosi. ,,Spad³o i nikt nic nie mówi!?'' pyta obra¿ona odbieraj±c zgubê od kogo¶ kto jej to podniós³. Rozbawieni czekamy w kolejce do wej¶cia. Ochroniarz ka¿e mi siê ustawiæ gdzie¶ tam : A ju¿ za tydzieñ w niedzielê....!!! niedziela, 17 czerwca 2007, fuw444
TrackBack
|
|